Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: wierszyki milosne
  :: Walentynki ::  
Te życzenia Ci przesyła Walentynka bardzo miła, w dniu tak pięknym i wspaniałym, życzę tobie sercem całym, dużo szczęścia,namiętności, niekończącej się miłości.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Bellum omnia contra (in) omnes - wojna wszystkich przeciwko wszystkim.
  :: wierszyki milosne ::  
Dzień Kobiet może nie być modny. Ja cieszę się jednak, że mam pretekst by życzyć Ci wszystkiego co najlepsze.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Anastazję) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Bogusława - Osoba szczera, ambitna i pracowita, posiadająca wrażliwą naturę oraz bardzo rozwinięte uczucie altruizmu. Stara się być całkowicie oddana rodzinie. Chce być dobrym współmałżonkiem i wzorowym wychowawcą. Chętnie poświęca się zawodowi nauczycielskiemu. Przez całe życie pracuje nad sobą, doskonali swoje metody pedagogiczne oraz uzdolnienia pisarskie. Posiadając także odrobinę satyrycznego spojrzenia na świat, próbuje też swoich sił na estradzie - ale z miernym powodzeniem. Lubi podróże i przygody, dlatego chętnie odwiedza kraje egzotyczne. Jest to osoba prawdomówna, ceniąca towarzystwo, które starannie dobiera.
Sentencja: Cieszy się jak nagi w pokrzywach.
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Już nas znudzili Platon i Plotyn, i Czarlie Chaplin, i czary czapel - rytmicznym szczękiem wszystkich gilotyn piszę ten apel. Dziwy po mieście skaczą już pierwsze, zza kraty parków rzeźby wyłażą, kobiety w łóżkach skandują wiersze i chodzą z niebieską twarzą. Po cztery głowy ma każdy z nas. Przestrach nad miastem zawisnął niemy. Poezja z rur się wydziela jak; gaz. Wszyscy zginiemy. Dzień się nad nami zatrzymał złoty i pola nasze pobił grad, jakby wytoczyła przeciw nam kulomioty Niebieska Republika Rad. Krzyczały w gazetach telefony i Paty, że w zimie nie starczy nam chleba - Nikt z nas nie dożyje do zimy. Przyszedł czas ostatniej krucjaty. Tłumie, coś mnie okrążył i chciał bić laskami, czemuż stoimy. Niech poeci idą do nieba. Jestem z wami. Nie będzie więcej żaden, któremu do ust swój dzban dasz, pieścić nam oczu jadem gęstym jak bandaż. Przyjacielu Anatolu, połóż, połóż tu się i gdy ci spadnie na czaszkę mój młotek i szczury się na nią wgramolą, nie krzycz z teatralnym gestem: "I ty, Brutusie". To ja jestem. I wyciągnę ci z głowy, jak magik, domy, okręty, księżyce i dragi, kobietę z dzieckiem, flagi wszystkich nacji, bezcenne słowa po dolarze karat. Dzisiaj sprzedaję hurtem z licytacji cały aparat. Próżno się wdzięczy chmurek rokoko, na plafon nieba rzucone bazie. Nikogo więcej księżyc - gonokok tęsknotą nocy nie zarazi. Znów będzie wiosna raz tylko na rok i jedno słońce w niebo się wkrości. Jak tynk obleci ze świata barok poetyczności. Nie będzie kobiet brzuch jak dynamo milionem wolt im w głębinie wrząca będą po prostu drżały, gdy nam o ciała ich miękkie pluśnie żądza. Znów będzie ogród, jak ogród i róż chwiejące się metry. Świat rozprostuje się nagle na powrót w nowej, słonecznej geometrii. Znikną, jak wrzody, które ktoś przegniótł, sznury tych, miejsca nie było przed kim - z wiaderkiem w ręku każdy przedmiot pooklejali w etykietki. O zamknij oczu swoich semafor. Snów yokohamy kąpią się w kwiatach. Idziemy wydrzeć z lawy metafor twarz rysującą się Świata. --
Rewolucje prędzej czy później biorą za sztandar równość. Jan Czyński


kujonek konferencje mazury ziola zwierzeta-domowe Haker