Życzenia-Miłosne.info strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.
Aktualnie oglądasz: wierszyki miłosne
:: Walentynki :: Ciekawy Cytat: Realiter - w rzeczywistości.
:: wierszyki miłosne :: Wszystkiego najlepszego
w dniu kobiecosci gdy raduja sie starsi i zupelnie mlodsi . Wszystkiego najlepszego w twoim dniu zyczy
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę na bezrobociu) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Grażyna - Imię to stworzył A. Mickiewicz. Kobieta o tym imieniu to osoba dobra, wrażliwa na otoczenie, ambitna, pewna siebie. Jest pracowita i dociekliwa. Ma umysł twórczy, skłonny do prowadzenia badań naukowych. Jeśli nie idzie na nauki ścisłe to oddaje się twórczości - uwielbia muzykę. Niezbyt łatwo podejmuje ważne w życiu decyzje. W postępowaniu pewna siebie i liczy tylko na własne siły. Kocha dom.
Sentencja: Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka, zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w niezwyczajnych. Hans Urs von Balthasaz
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Pszehodząc pszypadkowo pszez ćeńisty pasaż,
mimo palm kiwającyh śę jak senny palec
zobaczyłem kobietę, kturą rąbał masaż
i układał na ladźe kawał po kawale
Kszyczały na gałęźah żułte ptaki timur
Kołysały głowami i muwiły tata
Pszez zapah ciał kobiecyh ostszejszy od dymu
stuk rytmiczny tasaka jęczał i dolatał
Zeskoczyły w podskokach shody z karku pięter
Biły głową o śćanę i nie mogły trafić
kiedy wybiły otwur wyszedłem nim lente
i na placu olbżymim połknęła mńe gawiedź
Whodżiły blade pańe do ćemnych garsonjer
rospinały w pośpiehu bluzki pod żakietem
gdy z zapalonym lontem na barkah kanońer
stszeliłem z głowy w ńebo czerwoną rakietą
Ńe liżcie ust kohankom leżąc im na bżuhu!
Jedzće je ze śmietaną i łykajcie z cukrem!
Hude szynki dźewczynki są pszedziwnie kruhe
i dobry jest kobiecyh muskularnych nug krem.
Jak wiele cudnych sokuw ciało kobiet mieści
cuż wiesz o tym, hoć zdźerasz sukńe jak firanki,
don żuanie, co ćało swojej pani pieścisz
a kturyś żadnej jeszcze nie pożarł kohanki.
Poczekajcie, nie gwałćće, ńe pieśćće, ńe hodźće!
ńeh znowu dźewicami żemia śę zaludni
Usta twoje jak gąbka namaczana w ocće
Są mi dżiwńe niedobre, gorzkawe i nudne.
Pszyszłaś do mnie bez sukni, powiedziałaś: ńe rusz!
Będźesz odtąd mńe kohał tylko jak brat śostrę
Gdy podeszłaś do lustra zdejmować kapelusz
w karku twym tłustym zemby zatopiłem ostre.
Pożerajcie kobiety z octem i na sucho
Pszestańće z nimi robić swoje nudne świństwa
Kohankowie, noszący swe kohanki w bżuhu
nadhodźi wasza era: nowe maćeżyństwo
--
Szczęście należy dzielić, by je mnożyć. Marie von Ebner-Eschenbach (1830-1916)