Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: wiersze walentynki
  :: Walentynki ::  
Dwie róże w wazonie są stołu ozdobą a list jest rozmową między mną a Tobą. Więc dla dalszej miłej naszej znajomości , wysyłam w Walentynki ten symbol miłości.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Jeżeli żona jest rozumna, nie należy się martwić brakiem dostatku w domu. Mandżurskie
  :: wiersze walentynki ::  
W małym bukiecie majowe kwiatki zakwitły wczoraaj na święto matki.Majowe kwiatki wstążką związane, niech sto lat żyją mamy kochane!
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Mariolkę) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Bernadeta - Imię pochodzenia francuskiego. Noszą je kobiety szlachetne, filantropki, niezwykle religijne, wrażliwe na troski drugich osób. Mają skłonności do ascetyzmu. Wysoko cenią sobie własne imię, mają wyostrzone poczucie odpowiedzialności. Wrażliwe na sztukę, ujawniają w późnym wieku swój talent artystyczny. Niezbyt chętnie wychodzące za mąż, ceniące osobistą wolność.
Sentencja: Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest jednak diabłem. George Byron
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach, Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad. Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach, Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat. Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach, Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed. Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach, Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled. W parkocieniu krokietni - jakiś meeting panieński. Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf. One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jasieński, Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff. One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą. Poezyjność, futuryzm - niewiadoma i X. Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą - Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe. Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny, Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal. Pojechała mi bajka poza góry doliny nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal... Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce. Same nogi mnie niosą gdzieś - i po co mi, gdzie? Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE, Tym co za mną nie zdążą echopowiem: - Adieu! - --
Istnieje retoryka niewinności, która wzbudza gwałtowną agresję. Zbigniew Jerzyna


Szkolenia dla sekretarek Zakopane Wille Waterman Pelikan Parker Szczyrk Praca