Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: milosne zyczenia urodzinowe
  :: Walentynki ::  
Dwie róże w wazonie są stołu ozdobą a list jest rozmową między mną a Tobą. Więc dla dalszej miłej naszej znajomości , wysyłam w Walentynki ten symbol miłości.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Człowiekiem epoki rzadko bywa człowiek interesu. Dominik Opolski
  :: milosne zyczenia urodzinowe ::  
Zadziwiasz mnie każdym gestem, Cieszysz się , że z Tobą jestem... Jak mam dziękować Ci mamo, Że wciąż mnie kochasz tak samo!
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Bezrobotną) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Danuta - Imię pochodzenia litewskiego. Osoba tym imieniem nazwana jest skrupulatna, wnikliwa, pracowita, o dużej kulturze osobistej. Lubi poznawać tajemnice życia, dlatego wiele czyta i studiuje. Ma wiele energii i temperamentu, który spożytkowuje na niwelowanie zmian w swym życiu, sytuacji wynikłych na skutek dość częstego popadania w melancholijne zamyślenia. Do małżeństwa i rodziny a także ciepła domowego nie przywiązuje zbyt dużej wagi. Jest zwolenniczką różnych atrakcji miłosnych. A ponieważ nieraz próbuje wnikać w tajemnicę wiary, popada w depresję psychiczną, której koniec znajduje w twórczości muzycznej.
Sentencja: Słusznie nazywamy ziemie matka, skoro depczemy ja, a ona nie przestaje rodzic. Dimitrios Kamburoglu
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
nie będę więcej sławił żadnej z dam ani jej imię w śpiewnych strofach pieścił odkąd ujrzałem cię raz pierwszy tam w tym dziwnym, nigdy nie widzianym mieście pamiętam wieczór jak wytarty gwasz i w bramach domów przykucnięty przeraz gdym nagle w tłumie ujrzał twoją twarz i zrozumiałem że to właśnie t e r a z ulica drgała wijąc się jak wąż migotał witryn kolorowy miszmasz i wiatr dął słodszy niźli ust twych miąższ na których pręgą wyciśnięty krzyż masz i nagle tłumu obolały guz rozorał obłęd jak płomiennym zębem i ktoś olbrzymi rękę w górę wzniósł i w blachę słońca długo bił jak w bęben a potem nagi poplamiony bruk i bladych ludzi pierzchające garstki uniosłem w oczach tylko chust twych róg i twój niebieski kołnierz marynarski nie wiem czy znajdę gdzieś o tobie wiesc czy mi się tylko cała wśnisz w legendę - wiem, że cię zawsze muszę w sobie nieść i w każdej twarzy już cię szukać będę śni mi się gorzki morskiej wody smak gdzie przepływ w portach liże barki barek i mam pod czaszką wieczny trzepot flag i serce w piersi skacze jak zegarek wiem to się stanie w jeden duszny zmierzch będę szedł tłumem i jak lampa migał aż się przeleje mój krzyk przez wierzch i miastem wstrząśnie jak olbrzymi dźwigar z rozpędu trzaśnie w moją głowę mur i nagle przejdzie mój ochrypły bas w alt ujrzę przed sobą biały chłodnik chmur a pod głowami nieba twardy asfalt wtedy o wtedy - - czuję szat twych wiew - i zapach rąk twych poznam każdą tkanką klękniesz i z twarzy mi obetrzesz krew - kochanko moja smukła marsylianko! --
Zawsze staram się widzieć w każdym jego najlepsze strony - to mi oszczędza wielu kłopotów. Rudyard Kipling (1865 - 1936)


Zakłady bukmacherskie Łożyska samochodowe Porsche Neokatechumenat Biuro tłumaczeń