Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: milosne zyczenia noworoczne
  :: Walentynki ::  
W ten dzień sławny, w dzień miłości, racz w mym sercu dziś zagościć, bo ja wyznać Tobie chcę, że tak mocno kocham Cię. Może kiedyś w mych ramionach, może kiedyś, w któryś dzień, zauważysz moją miłość i pokochasz także mnie.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Żeby posmakować soku, trzeba wpierw obrać jabłko. [14] H. Jackson Brown, - P S Kocham Cię
  :: milosne zyczenia noworoczne ::  
Twoje serce, (imie) - jest takie ogromne, gniazdo z Twoich ramion - tak bezpieczne. Kiedy się w nie wtulam, łatwo jest zapomnieć wszystkie smutki, smuteczki, strachy niedorzeczne.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Tuskową) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Anzelm - Mężczyzna żądny władzy, mało oszczędny, zawsze zajęty, może być wielkim sceptykiem. Trudny do przekonania, pełen temperamentu, wrażliwy, z wielką intuicją. Zdolności aktorskie.
Sentencja: ... ludzie w różny sposób zdążają do celu, jaki każdy ma przed sobą, to jest do sławy i bogactwa, jeden oględnie, inny gwałtownie, jeden przemocą, inny podstępem, jeden cierpliwie, inny niecierpliwie - a każdy tymi różnymi sposobami może tam dojść. Henryk Sienkiewicz
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Towarzyszkom podróży na wszystkich kolejach świata - poświęcam. O podróże jednostajne na strzyżonym miękkim pluszu... Wczoraj Marna, dzisiaj Wołga, jutro może Jan-Tse-Kiang... Patrzę w oczy smutnej pani w fiołkowym kapeluszu I już kocham się, jak sztubak, taki duży, sławny pan. O wytarty plusz poduszki dosyć szorstkie wsprzeć policzki, Turkot ciszę ukołysze, wszystko będzie, jak przez mgłę. I znów przyśnią mi się usta długorzęsej podróżniczki Całowane gdzieś wieczorem koło Moskwy czy Louvain... Przyjdą myśli wypłowiałe, jak dalekie sny o damach. Tych, co kiedyś mnie kochały, zapomniały... może czas?... Panieneczki złotogłówki zmysłowieją w oknoramach, Ostrym wiatrom się oddają z całej siły, pierwszy raz. Może śnią im się w wiatrakach baśniejące złotozamki... Pociąg czhał przez pola wężem z siłą 400 HP... Panieneczki złotogłówki obudziły w sobie samki, Z przymkniętymi powiekami leżą wparte w kąt coupé. Znowu zacznie się sonata, tylko nie ta nasza, Jana. Moja biedna, moja cudza, biała matuś małej Li... Coś podkradnie się do okna, jakaś bajka Kellermana, Będzie patrzyć niewidziana w tańcu spermy, ciał i krwi... Może jestem trochę senny?... Może jestem trochę chory?... Niestrawiony, pieprzny obiad wywołuje refleks, żal... W rozdziawioną paszczę nocy depeszują semafory: Jadę, król, do Polinezji, na swój autorecital! --
Sprawdzianem przyjaźni jest pomoc w przeciwnościach, i to bezwarunkowa. Mohandas Karamchand Gandhi, przydomek Mahatma, czyli Wielki Duchem (1869-1948)


p910i programy zakłady sportowe World of Warcraft Adamowicz.biz kolektory słoneczne