Życzenia-Miłosne.info strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.
Aktualnie oglądasz: miłosne zyczenia urodzinowe
:: Walentynki :: Jesteś natchnieniem
mego życia, radością i szczęściem... Jesteś światłem mego serca, które przy Tobie pragnie bić... Bez Ciebie niema nic, jest tylko pustka, która niedaje żyć... Więc bądź ze mną już na zawsze, bo poprostu zginę...
Fajne |
nie fajne Ciekawy Cytat: Mężczyzna żeni się, bo się zakochał. Kobieta zakochała się, bo chce wyjść za mąż. Henri Duvernois (1875-1937)
:: miłosne zyczenia urodzinowe :: Moje życie
jest jak ogród, zakwitający
pod deszczem twojej miłości,
łagodnym pieszczotliwym dotykiem,
mądrością w twoich łagodnych słowach,
szczęściem którym dzielisz tak obficie,
I każdego dnia chcę Ci podziękować,
za stworzenie mnie tak mądrym jak
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Anastazję) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Daniela - Osoba odpowiedzialna, pełna zaradności, dobry gospodarz i organizator. Potrafi ująć innych i prowadzić do końca podjęte dzieło. Posiada wiele inicjatyw, które konsekwentnie realizuje. Nie znos słomianego zapału, nie uznaje trudności. Jest człowiekiem bardzo szlachetnym, mądrym i słownym. Ma dar intuicyjnego przewidywania biegu wydarzeń, potrafi zjawiska przyrodnicze logicznie kojarzyć ze sobą oraz interpretować. Mimo to za bardzo dba o swoje wygody, a mniej troszczy się o dobrobyt swojej rodziny, wykształcenie dzieci, życie współmałżonka. Z tego powodu ludzie są im przeciwni.
Sentencja: Kto pragnie oszukać, zawsze spotka takiego, który oszukać w żaden sposób nie pozwoli. Niccolo Machiavelli
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Otwórzcie serc waszych drzwi !
Omiećcie z pyłów progi !
Oto z dalekiej drogi
W zbroczonym płaszczu w krwi
Tysięcznogardły i tysięcznoręki
Wracam czerwonym szlakiem mojej męki
Z wędrówek próżnych zdań przed wami spraw?.
Witajcie ! W twarz wam rzucam moje -Ave- !
Wracam, a wracam z dali.
Krew wasza w żyłach mi płonie.
Jeśliście mnie nie poznali -
Twarz wam odsłonię.
A wiecie co to wychylić kielich goryczy?
Milczeć gdy zranione serce krzyczy?
Spalać się w popiół na stosie ofiarnie?
Czy znacie to wy, wielcy i mali? Znacie?
Jam krzyk. Krzyk waszej ciężkiej niemocy
Zrodzony jednej potwornej nocy,
Kleszczami bólu wydarty.
Kiedy zaś głód mnie zadręczy uparty
I pogrążył w otchłaniach rozpaczy,
W chwili słabości - do nieba
Szedłem żebrać chleba.
A kiedym stanął przed archaniołem
I śpiewać jąłem
Pieśń o nieszczęściu naszym człowieczym
Archanioł pierś mi rozrąbał mieczem
Aż krew potokiem chlusta przez usta
I pierś otworzył.
A pierś była pusta !
Za moje męki próżnych wymówek,
Za moją pustkę co mi trzewia szarpie Przychodzę tu
Budzić ze snu
Was, polscy obywatele.
Na wesele! na wesele!
Na wesele czynu z pustką.
Tam na dworze szumi liść.
Los dał znak czerwoną chustką:
Czas nam iść !
Słyszycie ? - drzewa szumią
Słyszycie ? - grają grajki.
Wiodą was wszystkich na noc weselną,
Śmiertelną noc Kleopatry.
Czas nam iść. Dość było spania !
Oto z głębi gminu
Głos potężny się wyłania:
Czynu ! Czynu ! Czynu !
Gdzie, gdzie waszych marzeń czyny ?
Patrzcie ! Oto rozwarłem waszych dusz kurtyny.
Szumią grajki, grają grajki,
Jak pod równy świst nahajki
Tka się, tka się szara przędza:
Wielkość, małość, płaskość, nędza.
Może z tego będzie co ?
Dziś niech huka złoty róg
U rozstajnych dróg.
Niechaj dany rozkaz - słowo
Znowu zagrzmi nam na nowo.
Niech gdzieś dniało, nie rozdniało,
Byle piór u czapki stało,
Byle znikł ten wstyd co pali,
Byle ładnie grajcy grali.
Czas - mitręga, niemoc - siła.
Gdzieś godzina czynu biła.
Ty od pana do parobka
Tańcuj, tańcuj cała szopka !
--
Podciągnęli go w górę, aby go lepiej trafić. Wiesław Brudziński