Życzenia-Miłosne.info strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.
Aktualnie oglądasz: miłosne zyczenia urodzinowe
:: Walentynki :: Ciekawy Cytat: Śmierć jest najmniejszym złem z tego wszystkiego, co uważa za zło człowiek. Johann Gottlieb Fichte
:: miłosne zyczenia urodzinowe :: Mój tatusiu,
mój kochany
dziś dzień ojca,
czy pamiętasz?
Dla mnie twoje święto znane,
zawsze o nim pamiętam!
Podziękować pragnę Ci,
i całusa w usta dać,
byś pamiętał, mój tatusiu,
ile dla mnie jsteś wart.
Nie mam dużo, mam serduszko,
pełne ono j
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Anastazję) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Daniel - Imię pochodzenia hebrajskiego. Daniel jest subtelny i dystyngowany. Jego delikatność znajduje odzwierciedlenie w kontaktach towarzyskich. Każdą dziewczynę traktuje jak prawdziwą damę. Mistrz komplementów i czułych słówek. Dla ukochanej gotów jest zrobić wszystko, jest niepoprawnym romantykiem. Optymistycznie nastawiony do życia, bierze je takim jakie jest. Otacza się ludźmi kulturalnymi doceniającymi jego zalety i przymykającymi oko na wady. Lubi dobry film, malarstwo i architekturę. Jego prawdziwą pasją oprócz dziewczyn oczywiście są podróże. Na ogół jest bardzo lubiany choć czasem zdarza mu się być nieco gadatliwym. Łatwość z jaką wydaje się traktować życie, może być postrzegana jako zwykła lekkomyślność, jednak Daniel stawia sobie zwykle ambitne cele i co ważne, najczęściej je osiąga.
Sentencja: Kto nie umie naśladować, nie potrafi tworzyć. Ignacy Piotr Legatowicz
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Świat
zawisnął
na liczbie
jak na belce dźwigara!
W każdej linie - krzyk pręży się czyjś!
Tylko nas
tylko nas
jak bezcenne cygara
zatrzasnęli
w szkatułkach bez wyjść!
Tylko nas
tylko nas
krągłogłowych i białych
jak żyjące odsetki ich rent
zatrzasnęli
jak w sejfach swoich kas ogniotrwałych
w czarnych domach
tłuc głową
o pręt!
Dzień
przysyła nam co dzień
noc
przemądrą znachorkę
Z wąskich palców tchnie słodycz i chłód - -
Gdzieś
za ścianą
ćmią miasta czarnych tłumów machorkę
w fajkach fabryk
warsztatów
i hut
Długo człowiek na popiół w nich się zwęglał
i błyszczał
Skargą dymu
do nieba się piął - -
Suchym kaszlem
gwałtownym
i chrapliwym
jak wystrzał
przyjdzie kiedyś
wykasłać go
z krwią!
We snach
skaczą
jak szczury
ręce chwytne i krewkie
w deszczu weksli
banknotów
i kart
Wszystkie rzeczy na świecie
mają szorstką podszewkę
z naszej krzywdy
rapatej
jak part
Armia, mrówek nam wszechświat na atomy rozkradła
poznaczyła je:
który i czyj - -
W naszych skrzętnych mrowiskach
nasze domy-widziadła
będą sterczeć już zawsze
jak kij
Za oknami nam huczy wieczny odpływ
i przypływ
szumem kropel
namolnym
i złym
Żmudny kadryl bezmyślny
lat przestępnych i zwykłych
był łańcuchem jesieni i zim
Kiedyż wreszcie
na syren zachrypniętych skowronkach
sfrunie wiosna dla wszystkich na świat?
Na Pawiakach
w Brygidkach
po Łukiszkach
na Wronkach
my czekamy
czekamy
od lat!
Przyjdzie dzień twój -
o tłumie!
i przegródki dni martwych
runą
dane na twardy żer łbom
Wypłyniemy
na falach twoich ramion
i bar twych -
sześć tysięcy Alainów Gerbault!
Będzie w górze
nad nami
migot źrenic
jak w lustrze - -
trzask łamiących się lodów i form
Po cieśninach
zatokach
z najludniejszych w najpustsze
będzie ciskał
i huśtał nas
sztorm
Przyjdzie czas
przyjdzie czas
szale wagi się chybną
Jeszcze rok
jeszcze dzień
jeszcze pół - -
Może nam właśnie
nam
być tą kroplą niechybną
Co ciężarem
przeważy ją
w dół - -
W wrzawie obcych protestów
w zgiełku słów byle o czem
zagłuszając ich nicość i czczość
skrwawionymi rękami
w czarne ściany łomocem:
O - otwórzcie!
Otwórzcie!
Już dość!
--
Więcej wśród ludzi krwiopijców niż krwiodawców.