Życzenia-Miłosne.info strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.
Aktualnie oglądasz: gotowe teksty sms miłosne
:: Walentynki :: Szczęście Ci
niosę i Ty daj mi szczęście! Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce. Sercem gorącym przyjmuję Twe serce, pragnę być z Tobą i... już z nikim więcej.
Fajne |
nie fajne Ciekawy Cytat: Często jest w pogardzie, co swoje. Przysłowie łacińskie
:: gotowe teksty sms miłosne :: matko kochana
serce swe ofiarować ci chce!
Ty dla mnie całym światem choć wiem że może kiedyś zabraknąć cie!chwile smutne i złe odganiasz ode mnie i za to bardzo kocham cię!!!
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Lepperkę) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Wincenty - To imię wywodzi się z łaciny, a oznacza - zwyciężać. Mężczyzna o tym imieniu jest człowiekiem konserwatywnym, stałym i można na nim polegać. Zawsze i wszędzie dotrzymuje słowa, jest zaradnym i dobrym organizatorem. Cechuje go stoicki spokój, toteż bardzo trudno wyprowadzić go z równowagi. Bywa czasem przekorny, żartobliwie traktuje życie, a nawet sarkastycznie je ocenia. Ma poczucie humoru, swych obowiązków nie traktuje poważnie. W zawodzie nie ostatni, w domu przeciętny. Jako tako wypełnia obowiązki męża, o dzieci specjalnie nie troszczy się, z rodziną utrzymuje luźne stosunki.
Sentencja: Jeśli znasz judo, to wszystko jedno czy masz majtki, czy nie. Germaine Greer
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Było złote, letnie rano w szumie kolnych heksametrów.
Auto szło po równej szosie, zostawiając w tyle kurz.
Zbity licznik pokazywał 160 kilometrów.
Koło nas leciały pola rozpluskanych, żółtych zbóż.
Koło nas leciały lasy, i zagaja, i mokradła,
Jakaś łąka, jakaś rzeka, jakaś w drzewach skryta wieś.
Ja objąłem Panią ręką, żeby Pani nie wypadła.
Wicher zdarł mi czapkę z głowy i po polach poniósł gdzieś.
Pani śmiała się radośnie błyskawicznym tremolando,
Obryzgany pani śmiechem śmiał się złoty, letni dzień
I w dyskretnym cieniu ronda z żytnich kłosów ogiriandą
Nasze usta się spotkały jeszcze pełne świeżych drgnień...
Może pani chciała krzyczeć? Świat oszalał jak od wina...
Wiatr gwałtowny bił w policzki, wiatr zapierał w piersiach dech.
Auto szło wariackim tempem 160 wiorst godzina.
Koło nas leciały pola, kępy drzew i czuby strzech.
--
Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz. Ks. Jerzy Popiełuszko