Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: gotowe sms miłosne
  :: Walentynki ::  
Walentynkowe życzenia, z Walentynkowej krainy, od walentynkowego chłopca, dla walentynkowej dziewczyny.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci.
  :: gotowe sms miłosne ::  
Ty obchodzisz święto swoje, Ja na warcie musze stać. I życzenia na tę chwilę, Tylko stąd Ci muszę słać.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Mariolkę) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Anita - Kobiety o tym imieniu są egoistyczne, wyrachowane w postępowaniu. Nadają się do prowadzenia interesu przemysłowego lub handlowego. Na zewnątrz są jednak osobami miłymi, czarującymi, o gładkim sposobie bycia. A ponieważ są łatwowierne, dlatego natrafiąją na wiele trudności i kłopotów. Nie cenią domu ani rodziny. Poźno wychodzą za mąż. Nie spieszą się do rodzenia dzieci. W sumie postać dziwna, trudna i skomplikowana.
Sentencja: Wszystko jest mgnieniem oka ironicznym. Lec Stanisław Jerzy (pierw. de Tusch-Letz, 1909-1966)
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Postukiwał dziadygo o ziem kulą drewnianą, Miał ci nogę obciętą aż po samo kolano. Szedł skądkolwiek gdziekolwiek - byle zażyć wywczasu, Nad brzegami strumienia stanął tyłem do lasu. Stał i patrzał tym białkiem, co w nim pełno czerwieni, Oj da-dana, da-dana! - jak się strumień strumieni! Wychynęła z głębiny rusałczana dziewczyca, Obryzgała mu ślepie, aż przymarszczył pół lica. Nie wiedziała, jak pieścić - nie wiedziała, jak nęcić? Jakim śmiechem pośmieszyć, jakim smutkiem posmęcić? Wytrzeszczyła nań oczy - szmaragdowe płoszydła - I objęła za nogi - pokuśnica obrzydła. Całowała uczenie, i łechtliwie i czule, Oj da-dana, da-dana! - tę drewnianą, tę kulę! Parskał śmiechem dziadyga w kark poklękłej ułudy, Aż przysiadał na trawie, jakby tańczył przysiudy. Aż mu trzęsła się broda i dwie wargi u gęby, Aż się kulą obijał o perłowe jej zęby! "Czemuż jeno całujesz moją kłodę stroskaną? Czemuż dziada pomijasz aż po samo kolano? Za wysokie snadź progi dla czarciego nasienia, Ty, wymoczku rusalny - ty, chorobo strumienia! Pieszczotami to drewno chcesz pokusić do grzechu? Oj da-dana, da-dana! - umrę chyba ze śmiechu!" - Spowiła go ramieniem, okręciła, jak frygą! "Pójdźże ze mną, dziadoku - dziaduleńku - dziadygo! Będę ciebie niańczyła na zapiecku z korali, Będę ciebie tuczyła kromką żwiru spod fali. Będziesz w moim pałacu miał wywczasy niedzielne, Będziesz pijał z mej wargi pocałunki śmiertelne!" Pociągnęła za brodę i za torbę żebraczą Do tych nurtów pochłonnych, co się w słońcu inaczą. Nim się zdążył obejrzeć - już miał falę na grzbiecie - Nim się zdołał przeżegnać - już nie było go na świecie! Zakłębiły się nurty - wyrównała się woda, Znikła torba dziadowska i łysina i broda! Jeno, kloc ten chodziwy - owa kula drewniana Wypłynęła zwycięsko - oj da-dana, da-dana! Wypłynęła - niczyja, nienależna nikomu, Wyzwolona z kalectwa, wypłukana ze sromu! Brnęła tędy - owędy szukająca swej drogi, Niby szczątek okrętu, co się wyzbył załogi! Grzała gnaty na słońcu ku swobodzie, ku życiu, Zapląsała radośnie na swym własnym odbiciu! I we żwawych poskokach podyrdała przez fale, Oj da-dana, da-dana! - w te zaświaty - oddale! --
Wszystko inne doprowadza nas do wściekłości. Maurois André (właśc. Emile Herzog, 1885-1967)


automaty samosprzedające korepetycje z makroekonomii Hosting Teksty Piosenek Odkurzacz, odkurzacze