Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: gotowe sms miłosne
  :: Walentynki ::  
Każdy gwiazdkę ma na niebie. Dla każdego gwiazdka lśni. Ja wybrałam właśnie Ciebie, moją Gwiazdką jesteś Ty!
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Niejeden pedant stoi na straży bałaganu. Wiesław Brudziński
  :: gotowe sms miłosne ::  
Mamo! Stałaś przy mnie w nocy, gdy płakałam. Byłaś przy mnie, gdy o pomoc wołałam. Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą, najtrwalszą. Dałaś mi miłość wyrzeczeń wartą.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Bezrobotną) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Stanisław - Stanisławowie mają swoje zdanie na różne sprawy, są niezależni i nie ufają ślepo autorytetom. Sami decydują o sobie; wolą sami rządzić niż słuchać innych. Ale z drugiej strony liczbą tego imienia jest dziewięć - a ludzie dziewiątki kierują się w życiu nie tyle osobistym, egoistycznym interesem, co ogólnymi zasadami i względem na wspólne dobro. Myślą raczej o przyszłości niż o teraźniejszości, a sprawy duchowe są dla nich ważniejsze niż materialna konieczność. Dziewiątka oznacza bowiem także szerokie horyzonty i rozległe zainteresowania. Jeżeli nadamy synkowi imię Stanisław, możemy być pewni,że będzie kontynuował stare polskie cnoty - i zarazem wady. Będzie samodzielny i zaradny, ale niechętnie będzie słuchał rozkazów. Różne prawdy głoszone przez innych musi sprawdzić po swojemu. Miła będzie mu sława i rozgłos, choć może nie mieć ochoty na zbyt mrówczą pracę. Bardziej będzie polegał na swojej błyskotliwości niż na głębokiej wiedzy. I chętnie będzie zabierał głos przy konferencyjnym stole.
Sentencja: Nadmiar ambicji to choroba pychy i samouwielbienia, jej niedomiar to choroba lęku i niepełnej wartości. Stefan Pacek
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Mary Dlaczego nie przyszłaś wczoraj ? Czekałem...Czekałem... Mówiłaś, że spotkamy się w naszej kawiarni... Obiecałaś... Cały wieczór siedziałem. Wypiłem 4 czarne kawy. Wchodzili różni ludzie, głośni, ordynarni. Mówili. Pili. Gestykulowali. Przy mnie siadł jakiś szlagon wąsaty w węgierce... A ja byłem taki smutny, smutny... Tak na mnie dziwnie patrzył ten kelner kulawy... Wiesz... On musi mieć dobre serce... Dlaczego nie przyszłaś ? Może jesteś chora ?... (... Na dworze deszcz płacze i płacze Rozwiewny, bezkonturny... ) A może mąż był wczoraj w domu ? ... Jaki on niedelikatny, gruboskórny. Gdyby wiedział jak mi było przykro... Nie mówiłem nic nikomu, A tak bardzo liczyłem, że Cię zobaczę... Dziś pójdę znów, jak będą zapalać latarnie. Będę chodził i patrzył w twoje okna, W twoje okna zasłonięte firanką. Zaczną zamykać sklepy, otwierać kawiarnie. Deszcz będzie padał... Będzie kapał z dachów... Przejdzie koło mnie jakiś starszy pan pod parasolem... Spytam się go, dlaczego Cię nie ma... Co robisz ?... Tak bym chciał widzieć... Może wie, a może nie wie, A może tylko nie chce odpowiedzieć ?... Będę chodził tam i na powrót po ulicy, Taki smutny, jak wczoraj, I liczył okna w twojej kamienicy... Ulica będzie pusta... Może wejdziesz, może staniesz w oknie W swojej czarnej, taftowej sukience... Zresztą nie wiem czy bym Cię nawet poznał. Wiem tylko, że masz słodkie purpurowe usta I takie wąskie, białe, aksamitne ręce... Dlaczego nie przyszłaś ?... --
Usłużny głupiec gorszy jest od wroga. Iwan Kryłow (1769 - 1844)


bieżnikowanie nauka jazdy warszawa ogrzewanie elektryczne Manicure Fryzjer Warszawa Hosting