Miłosne Życzenia

Życzenia-Miłosne.info
strona z najlepszymi życzeniami miłosnymi, na walentynki.

Aktualnie oglądasz: życzenia na walentynki
  :: Walentynki ::  
Szczęście Ci niosę i Ty daj mi szczęście! Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce. Sercem gorącym przyjmuję Twe serce, pragnę być z Tobą i... już z nikim więcej.
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: W wojnie, po którejkolwiek stronie będzie wygrana, nie będzie zwycięzców, ale wszyscy będą pokonani. Arthur Neville Chemberlain (1869 - 1940)
  :: życzenia na walentynki ::  
Kochana Mamusiu! bolejąc nad tym, że nie mogę osobiście złożyć Ci życzeń w tym pięknym majowym dniu przesyłam Ci najserdeczniejsze pozdrowienia I uściski z nadzieją rychłego spotkania
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Mariolkę) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Patrycja - Jest osoba śmiała, energiczna i pełna inicjatywy, łatwo zaskarbiająca sobie względy i przyjaźń innych ludzi. Kocha rodzinę, dom dzieci. Wiele czasu poświęca sprawom społecznym i patriotycznym. W postępowaniu jest subtelna, ale zasadna i konserwatywna. Potrafi bronić swojej racji. Jest wykształcona, dobrze sytuowana, staje się niezależna.
Sentencja: Wojna jest najgorszym sposobem gromadzenia wiedzy o obcej kulturze.
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Przyjechali czarną, zamkniętą karetką. (Był wieczór... jesienny wieczór... Błoto — spleen — zapatrzenie...) Wynieśli coś ciężkiego, nakrytego płachtą. Postawili nosze na kamienie. Robili rzecz zwinnie. Lampa oświetlała ich jasno, biało. Było cicho... Deszcz śpiewał w rynnie... Konie człapały kopytami... (... Coś się stało... Coś się stało...) Przystanęło kilku ciekawych. Patrzyli. Pytali. Dolatywały pojedyncze słowa. Jakaś rozmowa urywana, krótka, Prowadzona ściszonym staccatem... ... 25 lat ... Prostytutka... ... sublimatem ... Podnieśli nosze. Weszli do sieni. (Deszcz padał... krople tłukły o dach...) Jeden świecił im z przodu latarnią. (... Taniec cieni ...) Ponieśli w dół po lepkich, wyślizganych schodach Do ogromnej, sklepionej piwnicy. Nosze stały rzędem. Coś czarnego mignęło... przepadło... Może szczur?... Może cień z ulicy?... Jeden świecił latarnią. Przystanął. Postawili pod ścianą. Wytarli głośno nosy. Wyszli. Klucz zgrzytnął w zamku... Jeszcze ciche oddalone głosy... Jeszcze kroki cichnące na górę... (... Jak myśli ... jak myśli ...) Potem turkot po bruku za bramą... I nic... Cisza... Ciemno... Zostawili SAMĄ, zupełnie SAMĄ ... Samą jedną na uboczu. Nosze stały szeregiem nieruchome, nakryte. Noga przy nodze. Z kąta błysnęła para zielonkawych oczu ... Jedna ... Druga ... Wpatrywały się długo, badawczo ... Coś szeleściło po mokrej kamiennej podłodze ... ............................................................................. Na górze paliły się lampy. Chodnikiem wlókł się jakiś pijany robotnik, Wieczny po oceanach ulic argonauta. Ulicą z świstem syren ścigały się auta --
Podobne leczy się podobnym. Hipokrates


torkretowanie mieszkanie Kredyty bankowe Tanie Noclegi Zakopane Mieszkania